Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Anodina do lustracji

Stefan Hambura, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, chce, by prokuratura wojskowa złożyła wniosek prawny o sprawdzenie powiązań z sowieckimi służbami specjalnych członków komisj

Autor:

Stefan Hambura, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, chce, by prokuratura wojskowa złożyła wniosek prawny o sprawdzenie powiązań z sowieckimi służbami specjalnych członków komisji MAK-u, obsługi lotniska w Smoleńsku oraz wydających im polecenia wojskowych z jednostki w Twerze.

Wniosek adwokata  trafił już do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Na tej liście znajduje się 11 osób.  Są to m.in. Tatiana Anodina, przewodnicząca Międzypaństwowego Komitetu ds.  Lotnictwa (MAK), obaj wiceprzewodniczący komisji – Oleg Jermołow oraz Aleksiej Morozow, oraz  wysocy rangą wojskowi: płk   Nikołaj Krasnokutski, były dowódca bazy w Smoleńsku oraz zastępca dowódcy bazy w Twerze, gen. Władimir Benediktow, szef sztabu wojsk lotnictwa transportowego Federacji Rosyjskiej. Prawnik domaga się sprawdzenia, która z tych osób  w przeszłości była pracownikiem, funkcjonariuszem, żołnierzem lub współpracownikiem tajnych służb bezpieczeństwa Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich.

Wniosek jest pokłosiem zeszłotygodniowego  skandalu  z  lustracją  pilotów rządowego tupolewa. Wtedy pojawiła się  informacja, że Rosjanie domagają się dostępu  do zgromadzonych m.in. w IPN-ie  dokumentów dotyczących rodzin mjr. Arkadiusza Protasiuka i ppłk. Roberta Grzywny.

Jeszcze w poniedziałek prokuratura wojskowa przekonywała, że w wypadku zasobów zgromadzonych w IPN-ie chodzi a akta paszportowe. Informacje w nich zawarte mogą posłużyć Rosjanom do przeprowadzenia szczegółowej kwerendy w swoich archiwach.

Odpowiadając na pytanie „Codziennej”, czego w takim razie dotyczy zawarte we wniosku sformułowanie „inna dokumentacja”, szef warszawskiej WPO płk Ireneusz Szeląg poinformował, że „w dalszej części pisma jest sprecyzowane o jakie dokumenty chodziło”. Jako że na stronach IPN-u podany jest tylko fragment informacji, zwróciliśmy się do prokuratury, by podała szczegóły, jakie dokumenty przekazano stronie rosyjskiej. Nie uzyskaliśmy jednak informacji, czy oprócz danych paszportowych prokuratura otrzymała z IPN-u inne dokumenty dotyczące rodzin pilotów.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane