Ponadpółtoragodzinną manifestację, w której uczestniczyła Polonia ottawska oraz montrealska, kilkoro przedstawicieli zagranicznych placówek dyplomatycznych oraz członkowie niektórych lokalnych organizacji polonijnych, zorganizowali Solidarni 2010 Ottawa, a jako honorowi goście uczestniczyli członkowie Klubu "Gazety Polskiej" w Ottawie.
Apelowano zarówno o poparcie rządu Kanady dla sprawy powołania międzynarodowej, niezależnej komisji śledczej, jak i do dziennikarzy oraz mediów o rzetelne infromowanie opinii publicznej na całym świecie.
Oprócz świetnej organizacji obchodów jako niewątpliwy sukces wymienić należy zainteresowanie kanadyjskich stacji telewizyjnych, które odnotowały to wydarzenia zarówno w lokalnych, jak i ogólnokanadyjskich wydaniach dzienników.
Poprzez zaproszone media m.in. w CTV-National News o demonstracji w Ottawie i katastrofie nad Smoleńskiem mówiono przez 24 godziny, podkreślając, że przyczyna "wypadku" wymaga dalszych badań. W uroczystości pod Parlamentem Kanady udział wzięli m.in. przedstawiciele ambasad H.E. Juris Audarins, ambasador Łotwy, Joana Servilla - prezydent Białorusi na wygnaniu, urzędnicy państwowi, nasi kanadyjscy przyjaciele i licznie przybyła Polonia. Zbierane też były podpisy pod petycją, gdzie żądamy powołania międzynarodwej komisji. Petycja jak i list wkrótce wpłynie na ręce premiera Kanady - Stevena Harpera. I na koniec miły akcent. Szef policji królewskiej RCMP, ochrony Parlamentu, podszedł do organizatorów i słowami "jak długo tu pracuję, tak nigdy nie widziałem tak profesjonalnie przygotowanej demonstracji" podziękował i pogratulował - czytamy na blogu jednego z uczestników manifestacji.
