Ale stary-nowy car Putin formalnie wraca na Kreml w znacznie gorszej dla Rosji sytuacji. Na Zachodzie runął mit byłego KGB-isty jako wszechpotężnego samodzierżawcy-technokraty, z którym można się dogadać i którego kochają rodacy. Okładka ostatniego numeru amerykańskiego tygodnika „Time” pokazuje maleńką figurkę Putina i wielkie litery składające się na napis o „niewiarygodnie kurczącym się rosyjskim premierze”. Zachód ceni silnych – a już nawet dzieci widzą, że Putin słabnie (a Rosja wraz z nim).
Współpraca Moskwy i Berlina ponad głową Polski oraz Moskwy i Waszyngtonu ponad głową Europy musi niepokoić. Ale Rosja znalazła się na polityczno-ekonomicznej równi pochyłej. To nie tylko dla Polaków nie jest powód do rozpaczy...
