W porannym wywiadzie dla radia RTL Sarkozy, który ubiega się o reelekcję w kwietniowych wyborach prezydenckich, bronił swojej propozycji organizowania referendów w dziedzinie polityki krajowej, m.in. w sprawie zmiany systemu pomocy socjalnej dla bezrobotnych czy praw wyborczych dla imigrantów. Jednocześnie szef państwa sprzeciwił się, aby poddać krajowemu referendum nowy unijny pakt fiskalny, przewidujący wzmocnienie dyscypliny budżetowej w strefie euro.
- Można sobie doskonale wyobrazić referendum dotyczące Europy, np. kwestii wspólnej waluty (...), gdyż pytanie jest w tym wypadku bardzo proste: czy chcecie zamienić franka na euro? - powiedział Sarkozy. I dodał: - Jeśli chodzi o traktat mający 200 czy 250 artykułów, nie bardzo widzę, jakie proste pytanie można by postawić.
Szef państwa odpierał jednocześnie zarzuty tych swoich rodaków, którzy postrzegają umocnienie zasad dyscypliny budżetowej w eurogrupie jako zrzeczenie się przez Francję części suwerenności.
Przyjęty na szczycie w Brukseli 30 stycznia międzyrządowy pakt fiskalny zawiera nową złotą regułą wydatkową, która ma zapobiec zadłużaniu państw euro w przyszłości. Traktat ma zostać podpisany 2 marca przez 25 krajów UE, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Czech; wejdzie w życie 1 stycznia 2013 r., jeśli do tego czasu będzie ratyfikowany przez 12 z 17 państw strefy euro.
