Członkowie CKW zdecydowali się na najpóźniejszą możliwą datę, żeby zapewnić możliwość przeprowadzenia referendum również za granicą - pisze agencja BNS.
Pod koniec grudnia 2011 r. łotewski parlament odrzucił propozycję stosownej zmiany konstytucji. Zebrano jednak wystarczającą liczbę podpisów wymaganą do rozpisania referendum. Język rosyjski stanie się drugim językiem oficjalnym, jeżeli w plebiscycie za takim rozwiązaniem opowie się co najmniej nieco ponad 771 tys. głosujących, czyli 50 proc. uprawnionych do głosowania.
Inicjatorem akcji, która doprowadziła do rozpisania referendum, była organizacja „Dzimta valoda” („Język ojczysty”) . Wśród jej założycieli jest były lider Partii Narodowo-Bolszewickiej Łotwy Vladimir Linderman - znany m.in. z tego, że w 2002 r. łotewska prokuratura oskarżyła go o „zamach na prezydenta Łotwy” oraz „nawoływanie do obalenia systemu politycznego Republiki Łotewskiej”.
Projekt został poddany pod głosowanie w parlamencie w wyniku obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej podjętej właśnie przez przedstawicieli tej mniejszości.
