Korespondent Sky News Stuart Ramsay powiedział, że liczył ciała znalezione w spalonym magazynie na południu Trypolisu i szacuje ich liczbę na 53. "To miejsce masowego morderstwa" - oświadczył.
Dziennikarz powołał się na świadków, którzy mówią, że w tym miejscu 23 i 24 sierpnia, gdy siły powstańcze walczyły o przejęcie kontroli nad miastem, zamordowano 150 ludzi. Jeden z okolicznych mieszkańców powiedział telewizji Sky News, że ofiary to głównie cywile, którzy zginęli z rąk sił Muammara Kadafiego.
W czwartek brytyjski pracownik służb medycznych powiedział, że do szpitala w Trypolisie trafiły ciała 17 cywilów, którzy zostali zabici zapewne przez oddziały Kadafiego. Dzień później agencja Associated Press pisała, że 41 ciał znaleziono w opuszczonym szpitalu w libijskiej stolicy, a ponad 20 w obozowisku zwolenników Kadafiego na zewnątrz jego siedziby Bab al-Azizija w Trypolisie. Zabici to głównie mężczyźni o karnacji ciemniejszej niż większość Libijczyków - podała AP, przypominając, że Kadafi rekrutował niegdyś bojowników z Afryki Subsaharyjskiej.
Wielka Brytania przeznaczyła 3,4 mln euro pomocy humanitarnej dla Libii - poinformował w sobotę brytyjski minister ds. rozwoju międzynarodowego Andrew Mitchell. Pieniądze te będą przeznaczone na pomoc medyczną dla rannych i żywność.
Pieniądze te "pomogą służbom pomocowym na miejscu dostarczyć żywność dla 700 tysięcy ludzi i posłużą do leczenia 5 tysięcy ludzi" - powiedział Mitchell.
Fundusze zostały przekazane Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża.
"Widzieliśmy okropne sceny w szpitalach w Trypolisie i wesprzemy Czerwony Krzyż, aby się udzielił pomocy rannym i chorym" - powiedział brytyjski minister.
W piątek z braku pomocy w szpitalu w Trypolisie zmarło 80 osób, gdyż siły wierne libijskiemu dyktatorowi Muammarowi Kadafiemu nie pozwoliły personelowi medycznemu przez sześć dni zająć się pacjentami.