- U mnie jako u obywatela Litwy i ministra spraw zagranicznych wzbudza zaniepokojenie absolutnie niezrozumiała gotowość Białorusi, aby wybudować w odległości pięćdziesięciu kilometrów od litewskiej stolicy elektrownię, w której kwestii jest wiele pytań bez odpowiedzi – powiedział Ażubalis podczas wystąpienia w litewskim sejmie.
Ażubalis zwrócił się także do białoruskich organizacji pozarządowych oraz białoruskiej opozycji z wezwaniem, aby w kwestii spornej elektrowni wypowiedziało się także białoruskie społeczeństwo.
Przypomnijmy, że Litwa krytykuje Rosję i Białoruś w związku z planami budowy elektrowni atomowych przy samej granicy z Litwą. Polityków w Wilnie niepokoi sprawa reaktorów, które ich zdaniem do dzisiaj nie zostały w należyty sposób przetestowane.
W tle krytyki znajduje się sprawa litewsko-polsko-łotewsko-estońskiego projektu elektrowni atomowej w Wisaginie na Litwie, który powinien zostać zrealizowany do 2020 r. Wybudowanie elektrowni atomowych w Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi doprowadzi do wytworzenia olbrzymiej nadwyżki energetycznej w regionie skutkiem czego realizacja litewsko-polsko-łotewsko-estońskiego projektu może utracić wszelki sens.