Wraz ze śmiercią Roberta Waseige belgijska piłka nożna traci wspaniałą osobowość
- napisał na Twitterze premier Charles Michel.
Waseige był pierwszym pochodzącym z francuskojęzycznej Walonii selekcjonerem reprezentacji Belgii. Objął tę funkcję w roku 1999, a w następnym prowadził bez sukcesów drużynę w mistrzostwach Europy, które Belgia organizowała wspólnie z Holandią.
Saddened to hear about the passing of one of the finest coaches and men I had the pleasure to work with.
— Aurelio Vidmar (@Viddie67) July 17, 2019
R.I.P Robert Waseige pic.twitter.com/zLlwJNevSQ
W 2002 roku pod jego kierunkiem "Czerwone Diabły" awansowały do 1/8 finału mundialu w Korei Południowej i Japonii, ale na tym etapie zostały wyeliminowane przez późniejszych triumfatorów - Brazylijczyków.
Po tym turnieju został szkoleniowcem w Standardzie Liege, a w 2004 na krótko został selekcjonerem drużyny narodowej Algierii. W następnym roku zakończył karierę trenerską.