Franjo Von Allmen stał się pierwszym alpejczykiem od czasów Jeana‑Claude’a Killy, który zdobył trzy złote medale na jednych igrzyskach. Francuz dokonał tego w 1968 roku w Grenoble, a wcześniej podobnym osiągnięciem mógł pochwalić się Toni Sailer w 1956 roku – również w Cortinie d’Ampezzo.
Historyczny wyczyn na igrzyskach
Choć sukcesy von Allmena nie są zaskoczeniem, prawdziwą sensacją jest słabsza dyspozycja Marco Odermatta, który celował nawet w cztery złote medale. Na razie ma jedynie srebro z kombinacji drużynowej i brąz z supergiganta . Zwycięzca uzyskał czas 1:25.32. Cochran‑Siegle stracił do niego 0,13 s, a Odermatt 0,28 s.
Hat trick Franjo von Allmena❗
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 11, 2026
Szwajcar wygrał supergigant i na #MilanoCortina2026 ma już 𝐓𝐑𝐙𝐘 𝐙Ł𝐎𝐓𝐄 𝐌𝐄𝐃𝐀𝐋𝐄 🥇🥇🥇 pic.twitter.com/uvLrKrb8W9
33‑letni Amerykanin potwierdził, że supergigant to jego specjalność – cztery lata wcześniej zdobył w tej konkurencji srebro w Pekinie, a jedyne zwycięstwo w Pucharze Świata odniósł… również w Bormio, w 2020 roku .
Ostatnia szansa Odermatta Odermatt będzie miał jeszcze jedną okazję, by zdobyć upragnione złoto – w slalomie gigancie. Jego zadanie może ułatwić fakt, że von Allmen w tej konkurencji nie startuje.