Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w biathlonie po zakończeniu zmagań sportowych zdobył się na dramatyczne wyznanie.
Wywalczył medal i przyznał się do zdrady
Trzy miesiące temu zrobiłem coś strasznego. Zdradziłem największą miłość mojego życia i bardzo tego żałuję
- powiedział ze łzami w oczach przed kamerami norweskiej telewizji publicznej NRK. Jak dodał, zdecydował się na dramatyczny krok, licząc, że jego słowa dotrą do ukochanej.
NEW: Norwegian biathlete Sturla Holm Laegreid admits to cheating on his girlfriend after winning a bronze medal at the Winter Olympics.
— Collin Rugg (@CollinRugg) February 10, 2026
Sturla Holm Laegreid broke down in tears as he talked about the "worst week" of his life.
"I had a gold medal in my life, and there are… pic.twitter.com/VDB1pNlRue
Zdecydowałem się na tak rozpaczliwy ruch, powiadomić o tym cały świat, sądząc, że może moja ukochana usłyszy albo przeczyta, że ciągle o niej myślę i że mam nadzieję na wybaczenie.
Laegreid określił swoje wyznanie jako „społeczne samobójstwo”, podkreślając, że jego była partnerka była dla niego „złotym medalem”. Dla 28-letniego Norwega był to pierwszy indywidualny medal olimpijski. Wcześniej, podczas igrzysk w Pekinie w 2022 roku, zdobył złoto w sztafecie.
Jego dorobek mistrzostw świata jest imponujący: 14 medali – siedem złotych, sześć srebrnych i jeden brązowy.
Wywiad Laegreida odbił się szerokim echem w Norwegii i wywołał liczne komentarze, również krytyczne, ze strony innych sportowców. Wielu zwracało uwagę, że wybrał „złe miejsce i zły czas”, by ujawniać tak osobiste sprawy.