Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów. Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej „Bobo” Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie.
Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi Polacy mieszkający w Szwecji.
Ekipa TVP w likwidacji przeprowadzała wywiady z polskimi kibicami w Sztokholmie. W pewnym momencie doszło do nieoczekiwanej sytuacji.
- Nie lubimy Tuska! J***ć dziada - rzucił jeden z przechodzących kibiców. Oczywiście wulgaryzmów nie pochwalamy - można wyrazić swoje zdanie w zdecydowanie kulturalniejszy sposób. Ale sporo to mówi o nastrojach, nie tylko przed meczem.
Takie rzeczy w TVP w likwidacji przed meczem #SWEPOL. 😱 pic.twitter.com/cGwcOs7V3Y — Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) March 31, 2026