Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Wywiad z kibicami wymknął się spod kontroli. Widzowie TVP w likwidacji usłyszeli o Tusku. WIDEO

Przed wtorkowym meczem w finale baraży mistrzostw świata polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu. Grupy Polaków było widać i słychać, a w tymczasowo „polskim” pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc. Jeden z wywiadów polskich fanów dla TVP w likwidacji przybrał nieoczekiwany przebieg.

Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów. Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej „Bobo” Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie.

Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi Polacy mieszkający w Szwecji.

Ekipa TVP w likwidacji przeprowadzała wywiady z polskimi kibicami w Sztokholmie. W pewnym momencie doszło do nieoczekiwanej sytuacji.

- Nie lubimy Tuska! J***ć dziada - rzucił jeden z przechodzących kibiców. Oczywiście wulgaryzmów nie pochwalamy - można wyrazić swoje zdanie w zdecydowanie kulturalniejszy sposób. Ale sporo to mówi o nastrojach, nie tylko przed meczem.

Mecz Szwecja - Polska rozegrany zostanie we wtorek o godz. 20.45 w Solnej pod Sztokholmem na stadionie Strawberry Arena. Zwycięzca awansuje na mundial, który z udziałem 48 zespołów rozpocznie się 11 czerwca.
Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej