Poprzednio Świątek wygrała z Fręch w 2022 roku w Warszawie 6:1, 6:2. Łodziance w starciu z utytułowaną rodaczką znów więc udało się ugrać tylko trzy gemy.
Zaczęło się jednak niespodziewanie, bo od prowadzenia Fręch 2:0. Świątek potrzebowała nieco czasu, aby wejść na wyższy poziom. Choć szybko odrobiła stratę, to popełniała wiele niewymuszonych błędów, a gemy były długie.
Pierwszy set trwał ponad godzinę, ale z minuty na minutę sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa prezentowała się coraz lepiej. Ostatecznie Świątek zanotowała serię aż 10 wygranych gemów.
Game, set, match 🎾 Iga Swiatek moves on into the last 16 in Wuhan, defeats Frech 6-2, 6-1. #dongfengvoyahwuhanopen https://t.co/kWig7Mk15e — wta (@WTA) October 14, 2026
W efekcie nie tylko zamknęła pierwszą partię 6:2, ale w drugiej, już w znacznie szybszym tempie, wypracowała sobie prowadzenie 4:0. Fręch wygrała kolejnego gema, jednak nawiązać walki już w tym spotkaniu nie zdołała.
- Znamy się dobrze, starałam się skupić, aby grac solidnie, równo, bo wiem, że ona potrafi się zaciekle bronić. Początkowo robiłam za dużo błędów, podejmowałam za duże ryzyko. Starałam się to poprawić
– powiedziała Świątek na korcie.
W 1/8 finału zagra albo z Amerykanką Ashlyn Krueger, albo z Lanlaną Tararudee z Tajlandii. Obie notowane są poza czołową 50 rankingu, obie do turnieju dostały się jako tzw. szczęśliwe przegrane z kwalifikacji.
Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:
Iga Świątek (Polska, 7) - Magdalena Fręch (Polska) 6:2, 6:1.