W pierwszym secie decydujący okazał się czwarty gem, w którym o dwa i pół roku młodsza Świątek wykorzystała drugiego break pointa i podwyższyła prowadzenie na 3:1. Tej straty Kalinska nie zdołała już odrobić, a ponadto musiała bronić dwóch piłek setowych przy stanie 5:2 dla Polki. W kolejnym gemie to była liderka światowego rankingu musiała bronić się przed przełamaniem, ale uczyniła to skutecznie i zakończyła tę partię po 45 minutach.
Iga Świątek pokonała Rosjankę
W trzecim gemie drugiego seta Świątek po raz drugi przełamała rywalkę po tym, jak Rosjanka popełniła kilka niewymuszonych błędów i jeden podwójny serwisowy. Kolejny forhend w siatkę dał Polce prowadzenie 2:1, tyle że tym razem 34. zawodniczka rankingu WTA szybko odrobiła stratę przełamania. W czwartym gemie to Polka, broniąc break pointa, w dość prostej sytuacji uderzyła zbyt nisko forhendem i piłka zatrzymała się na siatce.
Semifinal number 3 in Cincy 🔜@iga_swiatek books her place with a 6-3, 6-4 win against Kalinskaya.#CincyTennis pic.twitter.com/kqXLBmWfw7
— wta (@WTA) August 15, 2025
Po okresie bardzo wyrównanej gry Świątek ponownie uzyskała przewagę przełamania, obejmując prowadzenie 4:3, a po serii punktów przy własnym serwisie - 5:3. Kalinska obroniła następnie cztery piłki meczowe - jedną z nich sprytnym i efektownym skrótem - i ugrała czwartego gema. Przy swoim podaniu Świątek szybko doprowadziła jednak do stanu 40-15 i zakończyła spotkanie po godzinie i 34 minutach. Po raz trzeci z rzędu awansowała do półfinału turnieju w Cincinnati, ale jeszcze nigdy nie udało jej się tu zagrać w finale. Przed rokiem wyeliminowała ją Sabalenka.
W jedynym poprzednim pojedynku tych zawodniczek, w lutym 2024 roku, Kalinska pokonała Polkę w półfinale zawodów w Dubaju. Tam Rosjanka osiągnęła jeden z czterech finałów w karierze, ale wciąż czeka na turniejowy triumf.