Gauff przegrała ze Switoliną i roztrzaskała rakietę
Amerykanka była wyraźnie zdenerwowana swoim występem. Popełniła 26 niewymuszonych błędów i przegrała 1:6, 2:6. Mecz trwał zaledwie 59 minut. Zawodniczka dała upust swojej frustracji po porażce, ale z niezadowoleniem odkryła, że nagranie, na którym roztrzaskuje rakietę o podłogę, zostało wyemitowane widzom na całym świecie.
- Chciałam znaleźć miejsce, gdzie nie było kamer. To samo przydarzyło się kiedyś Arynie Sabalence. Mam pewien problem z transmisją. Odnoszę wrażenie, że pewne momenty nie powinny być pokazywane
– oświadczyła Gauff na konferencji prasowej.
Switolina w półfinale Australian Open zmierzy się z liderką rankingu WTA Sabalenką. Białoruska tenisistka po przegranej z Gauff w finale US Open w 2023 roku też zniszczyła rakietę, a nagranie z tego incydentu również zostało upublicznione.
- Próbowałam pójść gdzieś, gdzie nie transmitowali by tego, ale oczywiście to zrobili. Czuję, że na tym turnieju szatnia jest jedynym prywatnym miejscem – dodała Gauff.
I honestly don’t see anything wrong with Coco Gauff smashing her racket out of anger and frustration.
— SportsDeeva (@Blesing_Andrew) January 27, 2026
That loss to Elina Svitolina was painful and humiliating.
Players are human too, and they should be allowed to show emotion in moments like that pic.twitter.com/oZ60rOzfmL
"Nie uważam, żebym zrobiła coś złego"
21-letnia Amerykanka nie wygrała jeszcze Australian Open. Najlepiej na kortach Melbourne Park poszło jej w 2024 roku, gdy dotarła do półfinału.
- Nie uważam, żebym zrobiła coś złego. Próbuję nie robić tego na korcie w obecności kibiców, ale wiem, że muszę dać upust tym emocjom. W przeciwnym razie będę po prostu opryskliwa wobec swoich ludzi, a tego nie chcę, bo nie zasługują na to. Mój sztab dał z siebie wszystko. Ja też zrobiłem swoje. Musiałam po prostu dać upust frustracji - wyjaśniła.
W nocy z wtorku na środę czasu polskiego w ćwierćfinale Australian Open Iga Świątek zagra z Jeleną Rybakiną z Kazachstanu. Mecz ma rozpocząć się o godzinie 1.30.