Cracovia w powszechnej opinii uznana został na największego przegranego poprzednich rozgrywek. Zespół dysponujący największym budżetem w ekstralidze w sezonie zasadniczym zajął dopiero piąte miejsce, a w ćwierćfinale play off przegrał rywalizację z JKH GKS Jastrzębie 3-4.
Nawet wywalczenie czwartego miejsca w Pucharze Kontynentalnym nie osłodziło goryczy kibiców i właściciela klubu prof. Janusza Filipiaka.
- Końcówka poprzedniego sezonu była nieudana, postanowiliśmy, że trzeba zmienić zawodników i rozpocząć budowę nowego zespołu. Uważam, że to była dobra decyzja
- wyjaśnił trener Rohacek.
Z "Pasami" rozstali się prawie wszyscy obcokrajowcy, ale także zasłużeni dla klubu polscy gracze jak kapitan Maciej Kruczek czy inny obrońca Mateusz Rompkowski. Ten pierwszy związał się z GKS Katowice, a drugi ze Stoczniowcem Gdańsk. Z kolei Podhale Nowy Targ przygarnęło Kaspra Bryniczkę, Mateusza Bepierszcza, Adriana Gajora i Michala Vachovca.
Największą jednak stratą jest odejście najlepszego zawodnika ubiegłego sezonu – Damina Kapicy, który zdobył 20 bramek i zaliczył 40 asyst. Napastnik ten nie zgodził się na renegocjację obowiązującej jeszcze przez rok umowy, która została rozwiązana. Kapica trafił ostatecznie do Bratislava Capitals, występującym w - złożonej głównie z austriackich klubów - bet-at-home ICE Hockey League.
Cracovia do tej pory pozyskała dziesięciu nowych graczy, w tym tylko jednego Polaka – Damiana Szurowskiego, który już wcześniej grał w jej barwach. Inne powroty to Stepan Csamango i obrońca Martin Dudas, który został nowym kapitanem zespołu. Wzmocnieniem powinien okazać się napastnik Ivan Franek (ostatnio Podhale Nowy Targ) i obrońca Jakub Saur (Unia Oświęcim).
Większą rolę niż do tej pory mają odgrywać młodzi zawodnicy jak: Sebastian Brynkus, Łukasz Kamiński, Antoni Dziurdzia czy Mateusz Bezwiński.