Dorobek podopiecznych Vitala Heynena uzupełniają cztery porażki. Po zwycięstwie nad gospodarzami imprezy awansowali na czwarte miejsce, wyprzedzając Francuzów, którzy mają o jedną wygraną mniej, a o punkt więcej. Pierwszym kryterium przy ustalaniu kolejności w tabeli jest bowiem liczba zwycięstw.
"Trójkolorowi" w sobotę późnym wieczorem czasu polskiego zmierzą się w Brasilii z Włochami. Jeśli mająca na koncie osiem triumfów szósta w stawce Italia przegra to spotkanie, to biało-czerwoni będą już pewni występu w turnieju finałowym.
Zagwarantowane miejsce w imprezie, która odbędzie się w dniach 10-14 lipca w Chicago, mają - jako gospodarze - Amerykanie. Obecnie zajmują siódmą lokatę i jeśli nie awansują wyżej, to skład uczestników Final Six uzupełni pięć czołowych ekip.
Polacy rywalizację w fazie interkontynentalnej zakończą niedzielnym meczem z Portugalczykami.