Włoskie media nie mają litości dla Interu po sensacyjnej porażce z Bodoe/Glimt. Norwegowie wygrali na San Siro 2:1 i wyeliminowali finalistę ostatniej Ligi Mistrzów z baraży o 1/8 finału. Dla klubu z 50‑tysięcznego miasta to historyczny sukces, określany wręcz jako cud.
Anomalia w Champions League
„Kompromitacja Interu” – pisze zgodnie włoska prasa. La Gazzetta dello Sport podkreśla, że trener Kjetil Knutsen „wyprowadził dziewięciu Norwegów w wyjściowej jedenastce do zwycięskiej anomalii”, eliminując giganta europejskiej piłki. Gazeta zauważa też, że Inter po czterech sezonach z rzędu w 1/8 finału notuje wyraźny krok wstecz – sportowo i finansowo.
Włoscy dziennikarze opisują przebieg meczu bez upiększeń. W 58. minucie fatalny błąd Manuela Akanjiego otworzył drogę do gola Jensowi Hauge, który chwilę później asystował przy trafieniu Hakona Evjena. Honorowe trafienie Alessandro Bastoniego niewiele zmieniło. Wielu kibiców Interu opuściło stadion jeszcze przed końcem spotkania.
Corriere della Sera dodaje, że „bezwzględne Bodoe/Glimt nie dało Interowi nawet złudzeń”, a Knutsen wyrasta na nowy fenomen europejskiego futbolu po serii zwycięstw nad City, Atlético i Interem. Ostatni raz klub z peryferyjnej ligi dokonał podobnej serii w 1972 roku – był to Ajax.
Inter przegrał dwumecz 2:5 (1:3 w Norwegii, 1:2 w Mediolanie). Nicolo Barella przyznał po meczu: „Gratulacje dla Bodoe/Glimt. Wygrali dwa razy, zasłużyli na awans”. Pomocnik podkreślił, że Interowi zabrakło jednego punktu do bezpośredniego wejścia do czołowej ósemki, a pechowy rzut karny z końcówki meczu z Liverpoolem zmusił zespół do baraży.