Piłkarze Lecha Poznań, remisując z GKS Katowice 3:3, utrzymali prowadzenie w tabeli Ekstraklasy, ale nie wykorzystali szansy, by powiększyć przewagę nad rywalami w walce o mistrzostwo Polski. Do końca sezonu pozostało sześć kolejek i wiele jeszcze może się wydarzyć.
Lech blisko porażki z GKS Katowice
Broniący tytułu Kolejorz trzykrotnie przegrywał w niedzielnym meczu, lecz za każdym razem potrafił odpowiedzieć i doprowadzić do remisu. Zabrakło jednak decydującego ciosu, który pozwoliłby odnieść zwycięstwo.
Dla GKS dwa gole zdobył Norweg Eman Markovic, a jedno trafienie dołożył Białorusin Ilia Szkurin. Lech odpowiedział bramką samobójczą Artura Jędrycha, a w końcówce błysnęli rezerwowi: Daniel Hakans oraz Luis Palma. Honduranin w 80. minucie ustalił wynik spotkania, wcześniej asystując przy golu Fina.
Już coś wiecie? 🧐 pic.twitter.com/gEoZIr5eLx — PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) April 12, 2026
To drugi z rzędu remis lidera, który ma obecnie 46 punktów. O dwa wyprzedza Zagłębie Lubin, jedyną drużynę z czołówki, która wygrała w tej kolejce. Trzy punkty straty mają Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze. Tuż za nimi plasuje się Wisła Płock (42), a po 40 punktów mają Raków Częstochowa i GKS Katowice, który kilka dni wcześniej strzelił cztery gole w półfinale Pucharu Polski, lecz odpadł po rzutach karnych.