To była niespokojna noc w Paryżu. Przegrana Francji z Hiszpanią w półfinale piłkarskich mistrzostw świata wywołała w paryskiej aglomeracji serię incydentów, które zakończyły się 141 zatrzymaniami – poinformowała prefektura policji, cytowana przez AFP. Nikt nie został poważnie ranny, choć służby mówiły o licznych przypadkach odpalania petard hukowych i fajerwerków w kierunku policjantów oraz ekip ratunkowych.
Franca przegrała, a w Paryżu gorąco
Pomimo zamieszek, tegoroczny bilans jest nieco lepszy niż przed rokiem, gdy w analogiczną noc zatrzymano 175 osób. W trakcie obchodów 14 lipca – z 13 na 14 lipca – policja zatrzymała 98 osób, wobec 176 w 2025 roku.
BREAKING:
— Visegrád 24 (@visegrad24) July 14, 2026
Riots start in France after the 2-0 loss against Spain. pic.twitter.com/BwW2yMGMtA
Trzeba jednak pamiętać, że w ostatnich dwóch dniach w Paryżu i okolicach rozmieszczono około 7 tysięcy funkcjonariuszy, którzy mieli zabezpieczyć zarówno półfinał mundialu, jak i święto narodowe. Mimo szerokiego zabezpieczenia doszło do licznych incydentów, głównie związanych z użyciem fajerwerków przeciwko siłom porządkowym.
Francji po porażce z Hiszpanią pozostaje walka o brązowy medal. Hiszpanie zagrają w niedzielnym finale mundialu ze zwycięzcą półfinału Anglia - Argentyna (początek w środę o 21).