Decydująca akcja miała miejsce już w 16. minucie. Declan Rice precyzyjnie dograł piłkę z lewego skrzydła, a Havertz z bliskiej odległości pokonał bramkarza Liverpoolu. Dla niemieckiego napastnika było to 46. trafienie w Premier League. Tym samym wyprzedził Ilkaya Guendogana i został najskuteczniejszym niemieckim zawodnikiem w historii angielskiej ekstraklasy.
Arsenal wygrał z Liverpoolem
Po stracie gola gospodarze przejęli inicjatywę i długo naciskali na defensywę Arsenalu. Najbliżej wyrównania był Florian Wirtz, który jeszcze przed przerwą trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę. Dobrą okazję zmarnował również Alexis Mac Allister, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. W drugiej połowie Liverpool nie potrafił już utrzymać takiego tempa i nie znalazł sposobu na dobrze zorganizowaną obronę gości.
HAVEEEEERTZ! Arsenal prowadzi na Anfield! 💪 📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwN5f https://t.co/UCKdq7YosJ
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 1, 2026
Zwycięstwo ma ogromne znaczenie nie tylko ze względów prestiżowych. Arsenal wygrał ligowy mecz na Anfield po raz pierwszy od września 2012 roku, gdy drużynę prowadził jeszcze Arsene Wenger. Co ciekawe, kapitanem londyńczyków był wówczas obecny szkoleniowiec zespołu Mikel Arteta.
"Kanonierzy" skorzystali też z potknięcia Manchesteru City, który dzień wcześniej niespodziewanie przegrał z Brighton 0:1. Dzięki temu obrońcy tytułu objęli samodzielne prowadzenie w tabeli. Arsenal ma obecnie trzy punkty przewagi nad ekipą Pepa Guardioli i pięć nad rewelacją sezonu, Brighton. Liverpool zajmuje dopiero piąte miejsce i traci do lidera już dziewięć punktów.