Lech po dotkliwych porażkach z mocnymi rywalami z Premier League (Crystal Palace) i Bundesligi (Bayerem Leverkusen) w czwartek na Bułgarskiej ponownie nie był faworytem. Do Poznania przyjechał tym razem kolejny zespół z Anglii - Sunderland, a początek meczu zapowiadał kolejne tęgie lanie.
Lech Poznań wywalczył punkt z Sunderlandem
Matesz Lis źle rozegrał piłkę od własnej bramki, przejął ją Nilson Angulo, a akcję celnym strzałem głową wykończył Timur Tuterov. Nie minęły wówczas nawet dwie minuty gry.
1️⃣ MINUTA 2️⃣0️⃣ SEKUND Tyle czasu potrzebował Sunderland, aby zdobyć gola w Poznaniu... 📺 Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1, TV 6 📲 Polsat Box Go #UEL https://t.co/viCvCiqR5x
— Polsat Sport (@polsatsport) October 22, 2026
Później na szczęście było lepiej. Wprawdzie to goście przeważali, ale Kolejorz też miał swoje sytuacje. W końcu kibice mistrzów Polski też mieli okazję do radości. Po rzucie rożnym do piłki dopadł rezerwowy w tym meczu Leo Bengtsson i ładnym strzałem doprowadził do wyrównania.
LEO BENGTSSON WYRÓWNUJE ‼️🔥 CO ZA UDERZENIE SZWEDA 😍 📺 Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1, TV 6 📲 Polsat Box Go #UEL https://t.co/YVU4YVN2mv — Polsat Sport (@polsatsport) October 22, 2026
Lech zdobył pierwszy punkt w tej edycji Ligi Europy, ale terminarz nie jest łaskawy dla mistrzów Polski. Kolejny sprawdzian w tych rozgrywkach w Lizbonie z Benficą również zapowiada się na bardzo trudny.