Lech Poznań nadal nie może przełamać się w Lidze Europy. W meczu 3. kolejki fazy ligowej z Sunderlandem mistrzowie Polski stracili gola już w 2. minucie po poważnym błędzie Mateusza Lisa.
Kosztowny błąd bramkarza Lecha
Kolejorz fatalnie wszedł w czwartkowe spotkanie przy Bułgarskiej. Już po kilkudziesięciu sekundach Sunderland zagroził bramce gospodarzy, a chwilę później bezlitośnie wykorzystał prezent od poznańskiej defensywy. Matesz Lis źle rozegrał piłkę od własnej bramki, przejął ją Nilson Angulo, a akcję celnym strzałem głową wykończył Timur Tuterov. Na zegarze była zaledwie 80. sekunda meczu.
1️⃣ MINUTA 2️⃣0️⃣ SEKUND Tyle czasu potrzebował Sunderland, aby zdobyć gola w Poznaniu... 📺 Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1, TV 6 📲 Polsat Box Go #UEL https://t.co/viCvCiqR5x
— Polsat Sport (@polsatsport) October 22, 2026
Dla Lecha był to kolejny bolesny moment w tegorocznej kampanii Ligi Europy. Przed starciem z Sunderlandem zespół miał na koncie dwie wysokie porażki, 0:4 z Crystal Palace i 0:4 z Bayerem Leverkusen. Kolejorz zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.