Lech w sobotę przypieczętował triumf w piłkarskiej Ekstraklasie. Poznaniacy świętowali tytuł najpierw na stadionie Radomiaka, a później – już w nocy – wspólnie z kibicami na jednym z parkingów autostrady A2. Do Poznania wrócili nad ranem. Przed zespołem pozostał jeszcze ostatni mecz ligowy z Wisłą Płock, oficjalna feta mistrzowska i krótki okres urlopowy. Następnie drużyna rozpocznie przygotowania do eliminacji Ligi Mistrzów, które mistrz Polski zacznie od drugiej rundy.
Lech celuje w Ligę Mistrzów
Znów zagramy w kwalifikacjach Champions League i będziemy lepiej rozstawieni niż rok temu. To zwiększa nasze szanse, choć nie oznacza, że będzie łatwiej. Przed nami długa droga i wiele trudnych spotkań
– zaznaczył Frederiksen.
Duński szkoleniowiec przyznał, że gra w Lidze Mistrzów pozostaje marzeniem całego klubu, które dotąd nigdy się nie spełniło. W drugiej rundzie eliminacji Lech może trafić m.in. na Aarhus, FC Thun, Mjällby, Vikingur Reykjavik, Kajrat Ałmaty, Universitateę Craiova, Rygę FC, KI Klaksvik, The New Saints, Florę Tallinn, Larne czy Petrocub. Mistrz Polski ma realną szansę być rozstawiony w każdej rundzie.
O awansie do Champions League marzy również prezes Piotr Rutkowski, który przypomniał, że klub zdobył cenne doświadczenie… w odpadaniu z kwalifikacji.
Naszą ambicją jest w końcu awansować do Ligi Mistrzów. Wiele razy nam się nie udało, ale te porażki były lekcją, która ma nas doprowadzić do sukcesu
– podkreślił.
Strategia Lecha przyniosła tytuł
Rutkowski zauważył, że obecna pozycja Lecha to efekt zmiany strategii sprzed kilku lat. Klub regularnie walczy o mistrzostwo, gra w europejskich pucharach i inwestuje w transfery, również te przekraczające milion euro.
Obroniliśmy mistrzostwo i to nie jest przypadek. To nasze trzecie mistrzostwo w pięć lat. Wszystko zaczęło się w 2019–2020 roku, gdy obraliśmy inną drogę. Mieliśmy trudne momenty, ale od początku sezonu dysponowaliśmy ogromną jakością
– ocenił.
Przed władzami klubu intensywny okres – rozmowy kontraktowe, negocjacje transferowe i budowa kadry na europejskie puchary. Niepewna pozostaje przyszłość trenera Frederiksena, którego kontrakt wygasa. Wypożyczenia Luisa Palmy, Taofeeka Ismaheela i Timothy’ego Oumy kończą się w czerwcu, a Bartosz Mrozek i Antoni Kozubal mogą liczyć na zainteresowanie zagranicznych klubów.