Piłkarz Ondrej Lingr nie dokończył wyjazdowego meczu Korony Kielce z Lechem Poznań wEkstraklasie. Czeski pomocnik po starciu z Radosławem Murawskim doznał poważnego urazu twarzy i jeszcze w trakcie spotkania został przewieziony karetką do szpitala.
Karetka zabrała Lingra do szpitala
Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie meczu przy ul. Bułgarskiej. Lingr po kontakcie z rywalem upadł na murawę i natychmiast potrzebował pomocy medycznej. Z boiska został zniesiony na noszach, a następnie przetransportowany do szpitala.
Pablo Rodríguez na ratunek! Wierzymy, że Ondrej Lingr szybko wróci do siebie 💪 📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/2LXuJhsjwz
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026
Po zakończeniu spotkania trener Kielczan Jacek Zieliński przekazał niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia reprezentanta Czech.
Wyglądało to bardzo źle. Wszystko wskazuje na to, że jest złamana szczęka. Doszło też do krwotoku, Ondrej dusił się krwią. Jest w szpitalu i ma zapaść decyzja, czy będzie konieczna operacja. Myślę, że ta runda jest już dla niego skończona
- powiedział szkoleniowiec Korony na konferencji prasowej.
Lech wygrał w Poznaniu z Korną aż 6:1 i zajmuje drugą pozycje w tabeli Ekstraklasy z jednym punktem straty do prowadzącego Górnika Zabrze.