Barcelona, w której barwach występują Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny, we wtorkowy wieczór stanie przed zadaniem dokonania „epickiej remontady”. Katalończycy spróbują odrobić straty w decydującym starciu z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów – podkreślają hiszpańskie media.
Barcelona kontra Atletico w Lidze Mistrzów
W pierwszym meczu Barcelona, grająca przez znaczną część spotkania w osłabieniu, przegrała u siebie 0:2. Aby awansować do półfinału, musi na Metropolitano strzelić co najmniej trzy gole więcej od rywala. Wtorkowa potyczka „Dumy Katalonii” z „Atleti” zdominowała okładki największych hiszpańskich dzienników sportowych.
„Końcowa bitwa” – zapowiada „Marca”, przytaczając słowa trenerów obu drużyn. Diego Simeone wierzy w utrzymanie przewagi, natomiast Hansi Flick – w odrobienie strat.
Barcelona rusza po epicką remontadę
– pisze „As”, zestawiając na okładce dwie gwiazdy: Lamine’a Yamala i Juliana Álvareza.
„Damy z siebie wszystko” – cytuje Yamala „Mundo Deportivo”, a „Sport” mobilizuje kibiców hasłem: „Força Barça!”.
Lewandowski zacznie w pierwszym składzie?
Choć Szczęsny najpewniej nie zagra, szansę na występ ma Lewandowski – jeden z najskuteczniejszych zawodników w historii Champions League. Jak przypomina „Sport”, Polak wystąpił we wszystkich siedmiu ostatnich meczach Barcelony w LM, a Flick – oszczędzający go w innych rozgrywkach – w pełni ufa 37‑letniemu napastnikowi w kluczowych starciach.
To nie kaprys Flicka, lecz dowód, że Lewandowski zawsze daje coś ekstra i potrafi przekraczać własne granice w najważniejszych meczach kontynentalnych
– ocenia dziennik.
Choć „Mundo Deportivo” podkreśla historyczne wyzwanie stojące przed młodym pokoleniem Barcelony z Yamalem na czele, hiszpańska prasa jest zgodna: doświadczony polski snajper może jeszcze poprawić swój dorobek w Lidze Mistrzów i pomóc drużynie w walce o półfinał.