Piłkarze Como od początku narzucili swoje warunki. Już w 2. minucie wynik spotkania otworzył Nico Paz, który wykorzystał bierną postawę defensywy gości. Manchester United nie potrafił odpowiedzieć, a gospodarze konsekwentnie kontrolowali wydarzenia na boisku.
Como lepsze od Manchesteru United
Po przerwie włoski zespół całkowicie zdominował rywali. Najpierw po podaniu Paza na listę strzelców wpisał się Anastasios Douvikas, a kilka minut później sam Argentyńczyk zdobył drugą bramkę. Dzieła zniszczenia dopełnił Jacobo Ramon. Honorowe trafienie Joshuy Zirkzee w końcówce nie mogło zmienić fatalnego obrazu gry zespołu Michaela Carricka.
Porażka 1:4 jeszcze mocniej zaostrza dyskusję wokół sytuacji Manchesteru United. Brytyjskie media określiły występ Czerwonych Diabłów mianem upokorzenia, podkreślając, że drużyna została całkowicie zdominowana przez debiutanta w Champions League. Według „The Guardian” była to najdotkliwsza europejska porażka klubu od 1994 roku.