Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Dreszczowiec w finałach NBA. Knicks wygrywają w San Antonio [WIDEO]

New York Knicks są o krok od przerwania 53‑letniej przerwy w zdobywaniu tytułów. Po dramatycznym zwycięstwie nad Spurs 105:104 prowadzą 2‑0 w finałach NBA. Jeremy Sochan, drugi Polak w historii finałów, znów pozostał na ławce.

New York Knicks, z Jeremym Sochanem w rezerwie, pokonali na wyjeździe San Antonio Spurs w drugim meczu finału NBA i prowadzą w serii 2‑0. Reprezentant Polski ponownie nie pojawił się na parkiecie, a rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. Kolejne dwa spotkania odbędą się w Nowym Jorku.

Knicks coraz bliżej mistrzostwa

Początek należał do Spurs, którzy w drugiej kwarcie zbudowali 12‑punktową przewagę. Knicks odrobili jednak straty jeszcze przed przerwą, schodząc do szatni przy prowadzeniu 56:52. W drugiej połowie nowojorczycy długo kontrolowali sytuację, a sześć minut przed końcem odskoczyli nawet na 14 punktów. Wydawało się, że emocje dobiegły końca.

Wtedy gospodarze ruszyli do szalonego pościgu. W trzy minuty doprowadzili do remisu, a na 57 sekund przed końcem wyszli na prowadzenie 104:102 po rzucie wolnym Victora Wembanyamy. Francuz nie utrzymał jednak nerwów na wodzy w kluczowych akcjach.

Po trafieniu Jalena Brunsona było 104:104, a na zegarze pozostawało 39 sekund. Wembanyama najpierw spudłował rzut, a następnie jego niedokładne podanie zakończyło się przechwytem Brunsona i faulem na liderze Knicks. Ten wykorzystał jeden rzut wolny, dając swojej drużynie prowadzenie. Spurs mieli jeszcze 7,5 sekundy na ostatnią akcję, lecz Wembanyama ponownie chybił.

Historyczne chwile w NBA

22‑letni Francuz zakończył mecz z 29 punktami, a De'Aaron Fox dołożył 20. Wśród Knicks wyróżnili się Karl‑Anthony Towns (21 pkt, 13 zbiórek) oraz Jalen Brunson i Mikal Bridges – obaj po 20 punktów.

Dla Knicks to historyczny moment. Klub, który ma na koncie mistrzostwa z 1970 i 1973 roku, ostatni raz grał w wielkim finale w 1999 roku – również przeciwko Spurs. Teraz nowojorczycy zostali dopiero trzecią drużyną w historii, która rozpoczęła finały od dwóch wyjazdowych zwycięstw. Wcześniej dokonali tego Chicago Bulls w 1993 i Houston Rockets w 1995 – oba zespoły sięgnęły po tytuł. Mecz numer trzy odbędzie się w Nowym Jorku w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Jeremy Sochan, który karierę w NBA rozpoczął w 2022 roku właśnie w barwach Spurs i jeszcze w pierwszej części obecnego sezonu reprezentował tę drużynę, jest drugim Polakiem w historii finałów NBA. W 2009 roku o mistrzowski pierścień walczył Marcin Gortat w barwach Orlando Magic.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport