O meldonium jest głośno przez cały styczeń, a najgłośniej od poniedziałku, od przyznania się do winy Marii Szarapowej.
"Wygląda na to, że meldonium to przede wszystkim rosyjski problem" - pisze portal. Podczas programu monitorowania leku przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) okazało się, że w 4316 próbkach rosyjskich sportowców w 724 stwierdzono meldonium, co stanowi aż 17 procent!
Specyfik produkowany jest przez łotewską firmę Grindeks, która nie ma pozwolenia na obrót lekiem w USA, gdzie od siódmego roku życia mieszka Szarapowa, i nie jest sprzedawany w aptekach zachodniej Europy. Ale można go kupić i tak, przez internet, np. w amazon.com.