Zwycięstwo czeskiego skoczka to spora niespodzianka. Koudelka był lepszy m.in. od będącego w świetnej formie Petera Prevca, który musiał zadowolić się piątym miejscem.
Drugie miejsce w konkursie przypadło Norwegowi Kennethowi Gangnesowi. Za nim uplasował się słynny Japończyk Noriaki Kasai. Najlepszy z Polaków - Kamil Stoch - był dziesiąty.