Isia nie była faworytką tego spotkania. Jednak podjęła walkę i zwyciężyła. Dbała o to, by rozruszać rywalkę po korcie. Hiszpanka z kolei chciała grać agresywnie, co było powodem częstych błędów.
- powiedziała po meczu Radwańska cytowana przez sport.plNie mam słów, nie sądziłam, że uda mi się odwrócić bieg wydarzeń po pierwszym secie. Miałam dużo wzlotów i upadków, jestem bardzo szczęśliwa. Jeszcze jeden mecz z Szarapową? To niezły pomysł. Nie ma dla mnie znaczenia, kto wygra drugi półfinał (Szarapowa zagra z Petrą Kvitovą), mam nadzieję, że zagram tak dobrze, jak dziś