Williams jest wciąż niepokonana na twardym korcie w Sinan Erdem Arena. Wcześniej z kompletem trzech zwycięstw wygrała rywalizację w Grupie Czerwonej. Natomiast krakowianka była druga w Grupie Białej z bilansem 2-1.
23-letnia Polka była mocno zmęczona i chwilami po prostu nie nadążała za ostrym tempem gry narzuconym przez rywalkę. Miała też nieco spóźnioną reakcję w starcie do piłek. Było to następstwo wyraźnego zmęczenia po występach grupowych. W sumie, w ciągu niespełna trzech dni, Radwańska rozegrała w Stambule dwa trzysetowe maratony.
Start w Stambule przyniósł Radwańskiej łączną premię w wysokości 375 tysięcy dolarów oraz 530 punktów do rankingu WTA Tour, w którym zakończy ten sezon na czwartej pozycji. W lipcu była nawet wiceliderką po tym, jak po raz pierwszy w karierze osiągnęła wielkoszlemowy finał w Wimbledonie.
Rywalka Williams w niedzielnym finale będzie zwyciężczyni meczu pomiędzy liderką rankingu Białorusinką Wiktorią Azarenką i wiceliderką - Rosjanką Marią Szarapową.

