Dzisiejszy mecz na Stadionie Narodowym nie pokaże nam niestety prawdziwej siły reprezentacji Polski. Nie dowiemy się też, na co do końca stać Anglików. Składy obu drużyn są bowiem mocno przetrzebione przez kontuzje czy dyskwalifikacje. Wśród rywali zabraknie tak znaczących postaci jak John Terry, bo dotychczasowy kapitan reprezentacji został zawieszony za rasistowskie uwagi pod adresem gracza Queens Park Rangers. Urazy wyeliminowały także weterana Franka Lamparda i młodego utalentowanego Theo Walcotta. Nie zagra też inny talent Ryan Bertrand, który się przeziębił.
U nas zabraknie przede wszystkim obu skrzydłowych, których na Anglików planował wystawić Fornalik – Sławomira Peszki i kapitana zespołu Jakuba Błaszczykowskiego. Wcześniej z kadry wypadł też inny pewniak na lewą stronę – Maciej Rybus. Cała trójka zmaga się z urazami. Pecha miał też Jakub Kosecki, który miał szansę wskoczyć do składu na lewą stronę, ale już na zgrupowaniu także złapał kontuzję. Nie ma też kontuzjowanego bramkarza Wojciecha Szczęsnego i Marka Saganowskiego, który ma kłopoty z sercem. Do składu wróci za to Eugen Polanski, który przez ostatnie dni zajmował się w Niemczech żoną z poważnie zagrożoną ciążą.
Fornalik przez ostatnie dni zastanawiał się właśnie nad zestawieniem linii pomocy. W spotkaniu z RPA kompletnie zawiódł Adrian Mierzejewski. Piłkarz, który w swoim klubie Trabzonspor od dawna jest tylko rezerwowym, wręcz porażał brakiem formy. Na jego tle dużo lepiej zaprezentowali się Kamil Grosicki i młody pomocnik Polonii Warszawa Paweł Wszołek. Występ tego drugiego przeciwko Anglikom będzie największą niespodzianką w składzie Polaków.
Grosicki z tego, że zagra w takim meczu, cieszy się jak dziecko. – Anglia to zespół, który wywołuje podwójną motywację. Zarówno u wszystkich polskich piłkarzy, jak i kibiców. Dla nas to jak derby, klasyk po prostu – ekscytuje się skrzydłowy Sivassporu.
Nastroje próbuje tonować trener Fornalik. – Od 40 lat te mecze są wyjątkowe, wywołują wielkie zainteresowanie, ale przypominam piłkarzom, że w tym spotkaniu możemy zdobyć tylko trzy punkty, tak jak w innym.
Jeśli selekcjonerowi to się uda, to będzie wielkim bohaterem – pierwszym trenerem od czasów Kazimierza Górskiego, który pokona Anglików.
Składy obu zespołów:
Polska: Tytoń–Piszczek, Wasilewski, Perquis, Komorowski–Wszołek, Krychowiak, Polanski, Obraniak, Grosicki–Lewandowski
Anglia: Hart–Johnson, Lescott, Jagielka, Cole-Milner, Gerrard, Carrick, Oxlade-Chamberlain–Rooney, Defoe
Transmisja: TVP 1, Polsat Sport
