Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Symbole nowych elit

Gdańsk zawsze kojarzył mi się z symbolem litery V, i to na długo zanim zaczął mi się kojarzyć z żurawiem.

Autor:

Gdańsk zawsze kojarzył mi się z symbolem litery V, i to na długo zanim zaczął mi się kojarzyć z żurawiem. Owszem, bywałem w Gdańsku sprzed litery V, siniałem w sinych falach Bałtyku jako dziecko, ale V, facet z wąsami i wielkim długopisem na ekranie czarno-białego telewizora wypierały wszystko inne. Do niedawna, pomimo zdezaktualizowania się wąsów i długopisu – okazało się po latach, że wąsy były doklejane, a długopis pożyczony – V było dla mnie jak Gdańsk. Ale już nie jest, a to wszystko przez bijący rekordy filmik, na którym ludzie będący na co dzień gdańskimi elitami (przynajmniej nominalnie) detronizują V na rzecz F, czyli wyprostowanego środkowego palca wymiaru sprawiedliwości, ku uciesze premiera. W miarę upływu czasu symbolika musi dostosować się do nowej rzeczywistości. Było z angielska – Victory – i nadal jest z angielska, a złagodzony przekład mówi nam: „A teraz: walcie się!".



Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Sport