Rok 2010, znany wszystkim jako Rok Chopinowski, przyniósł Warszawie rekordową liczbę ponad 340 tys. turystów. Z kolei w czerwcu 2012 roku, w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, stolicę odwiedziło znaczniej mniej osób, niż prognozowano – powiedział PAP kierownik działu obsługi Warszawskiej Informacji Turystycznej Bolesław Nieduszyński. I choć Rok Chopinowski był imprezą całoroczną, to jednak jest to wyraźny sygnał, jak wielki potencjał tkwi w naszej kulturze. „Gazeta Polska Codziennie” zebrała komentarze najwybitniejszych ludzi polskiej kultury.
Wojciech Kilar, wybitny pianista i kompozytor, który w tym roku obchodzi swoje 80. urodziny:
To dobra wiadomość nie tylko dla ludzi kultury, ale też dla tych, dla których kultura jest ważna. O Polsce ludzie się dowiadują częściej za pośrednictwem artystów niż innych osób. A mimo to kultura na ogół spychana jest na ostatnie miejsce w polu zainteresowania rządu. To być może sygnał dla rządu, że kultura nie jest najmniej ważnym elementem życia społecznego i może więcej powiedzieć światu o Polsce. Może to skłoni rządzących do przyznania kulturze troszkę większego znaczenia. Nie bardzo w to wierzę, ale można mieć nadzieję, że choćby o milimetr urośnie nasza ranga w oczach rządzących.
Janusz Olejniczak, wybitny pianista, którego usłyszymy 28 sierpnia na festiwalu „Chopin i jego Europa”:
Jeśli to sprawdzona informacja, to należy się cieszyć.
Joanna Wnuk-Nazarowa, była minister kultury i dyrektor Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach:
Słysząc takie doniesienia, my, ludzie kultury, czujemy się potrzebni. To pokazuje, jak wielki potencjał tkwi w kulturze. Gdy słyszę panią minister zapowiadającą, że będziemy 16 lat inwestować i kształcić młodego sportowca, to chciałoby się zapytać, czy nie powinniśmy z równą troską potraktować szkolnictwa muzycznego. Mamy wspaniałą sieć szkół. Tam tkwi nasz ogromny potencjał. Widać to chociażby w trakcie przeprowadzonego w Katowicach konkursu wiedzy o Chopinie. Poziom tej imprezy przerósł nasze oczekiwania. Promocja polskiej kultury to nie tylko Chopin. Powinniśmy dbać o dorobek Karola Szymanowskiego, którego twórczość zdobywa w salach koncertowych na świecie coraz więcej zwolenników. Niestety nie jest to zasługą naszych narodowych instytucji. Rok 2013 to jubileusze Henryka Mikołaja Góreckiego i Krzysztofa Pendereckiego – to także szansa dla naszej kultury.
Artur Szklener, dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, współorganizatora Roku Chopinowskiego:
Te badania dowodzą tezy, iż kultura wysoka jest jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym towarem eksportowym w zakresie promocji Polski. Fryderyk Chopin jest postacią najbardziej rozpoznawalną pod tym względem na całym świecie. To ważny element promocyjny, który można i trzeba wykorzystać. Musimy też podtrzymać to zainteresowanie. Chopina i jego twórczość można traktować jak swego rodzaju dźwignię, za pomocą której należy promować Polskę na świecie, ale również należy promować najbardziej wartościową sztukę, kulturę wysoką.
