Medale zostaną rozdane w siedmiu dyscyplinach: w judo (dwa finały), kolarstwie, łucznictwie, pływaniu (cztery finały), podnoszeniu ciężarów, strzelectwie (dwa finały) oraz szermierce.
"Liczy się tylko 28 lipca, kiedy odbędzie się turniej indywidualny, i 2 sierpnia, kiedy wraz z koleżankami powalczymy w drużynówce. Będę mieć dwie szanse na medal i postaram się to wykorzystać. Wszystko podporządkowałam igrzyskom. Czwartym w karierze i chyba ostatnim. Bardzo chciałabym wrócić z Londynu z medalem" - podkreśliła Sylwia Gruchała.
Po dłuższej przerwie Gruchała, która jest już dwukrotną medalistką olimpijską, wróciła na drogę zwycięstw. Triumfowała w turnieju Pucharu Świata w Seulu i po raz dziewiąty została indywidualną mistrzynią Polski.
Z optymizmem i w bojowym nastroju podchodzi do startu drugi kolarz tegorocznego Tour de Pologne Michał Kwiatkowski.
"Musimy w Londynie pojechać inteligentnie, a jak wyścig się dobrze ułoży, to walczyć chociażby o zwycięstwo" - powiedział Kwiatkowski, który pojedzie obok starszego kolegi z belgijskiej grupy zawodowej Omega Pharma-Quick Step Michała Gołasia oraz Macieja Bodnara (Liquigas).
W sobotę przystąpi do rywalizacji aż 53 polskich sportowców. Pierwsze mecze rozegrają badmintoniści, tenisiści, ale jeszcze bez pełniącej funkcję chorążego reprezentacji Agnieszki Radwańskiej, a także siatkarze plażowi i tenisiści stołowi. Zaprezentuje się gimnastyk Roman Kulesza i jeździec Paweł Spisak.
Na pływalni wystartują Otylia Jędrzejczak, Mateusz Sawrymowicz, Karolina Szczepaniak i Dawid Szulich, a na strzelnicy - Sylwia Bogacja i Paula Wrońska. W turnieju florecistek, oprócz Gruchały, zobaczymy Martynę Synoradzką i Małgorzatę Wojtkowiak.
Najliczniejszą grupą, która w sobotę rozpocznie zmagania olimpijskie, stanowią wioślarze. Na torze w Eton pojawi się 24 reprezentantów Polski, którzy popłyną w sześciu osadach.

