Chłopiec nie posiadał paszportu, ani karty pokładowej. Podróżował bez opiekuna, jednak nawet to nie zwróciło uwagi obsługi lotniska. Przy dwóch obowiązkowych kontrolach nikt nie zwrócił nawet na chłopca uwagi. Bez żadnej kontroli udało mu się wsiąść do samolotu i polecieć do Rzymu.
- To był ekstremalny przypadek. Na pewno zostanie zbadany każdy krok chłopca i zostaną wyciągnięte konsekwencje w stosunku do osób, które się do tego przyczyniły, że został przepuszczony do samolotu – zapewnił rzecznik prasowy lotniska w Manchesterze.
Teraz jedenastolatek musi zostać bezpiecznie przetransportowany z Rzymu do Wielkiej Brytanii. W Manchesterze na stadionie przy Old Trafford odbędą się niektóre mecze olimpijskiego turnieju piłki nożnej.

