Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Piłkarze przegrywają, a prezes zarabia 50 tys. zł

Polska piłka jest w fatalnej kondycji, ale pozycja Grzegorza Laty jako prezesa PZPN wydaje się niepodważalna, choć są poważne przesłanki prawne, aby PZPN rozwiązać.

Autor:

Polska piłka jest w fatalnej kondycji, ale pozycja Grzegorza Laty jako prezesa PZPN wydaje się niepodważalna, choć są poważne przesłanki prawne, aby PZPN rozwiązać. Za pełną aprobatą UEFA i FIFA.

Porządek w Polskim Związku Piłki Nożnej próbowało robić kilka rządów. Za każdym razem musiały się wycofać. Powód był prosty – europejska i światowa federacja piłkarska (UEFA i FIFA) nie akceptują politycznej ingerencji w działania niezależnego stowarzyszenia sportowego, jakim jest PZPN. W odpowiedzi na wprowadzenie kuratora w związku UEFA i FIFA groziły wprowadzeniem sankcji w postaci wykluczenia polskiej reprezentacji i polskich klubów ze wszystkich międzynarodowych rozgrywek. Teraz sytuacja jest inna. UEFA i FIFA zaakceptują zmiany, jeśli zostaną one spowodowane wyrokiem sądu. To bardzo możliwe.

Zdaniem byłego wybitnego bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego jest przynajmniej kilka powodów, dla których sąd może zdecydować o wprowadzeniu kuratora do PZPN.

– Po pierwsze: sekretarz generalny Zdzisław Kręcina został odwołany niezgodnie ze statutem organizacji. Po drugie – zawodnicy skazani prawomocnym wyrokiem sądu wciąż grają na boiskach ekstraklasy, skazani trenerzy trenują, a działacze działają. To wszystko było złamaniem statutu UEFA i FIFA. A także polskiego prawa – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie" Tomaszewski.

Szefowie PZPN czują się jednak dobrze. Wczoraj Grzegorz Lato zadeklarował, że będzie ubiegał się o kolejną kadencję na stanowisku prezesa związku. Rozpoczął kampanię – rozdaje działaczom bilety na mecze reprezentacji Polski. Ku zaskoczeniu kibiców mecz Polska–RPA odbędzie się nie na nowo wybudowanych arenach Euro 2012, ale w Bydgoszczy. W końcu członkiem zarządu związku jest pochodzący właśnie z tego miasta Eugeniusz Nowak, szef kujawsko-pomorskiego OZPN, a na jego poparcie w nadchodzących wyborach obecny prezes bardzo liczy.

Lato w latach 70. i 80. był gwiazdą światowej piłki. W III RP senatorem SLD. Prezesem jest od czterech lat. Zarabia 50 tys. zł miesięcznie. Polska piłka znajduje się jednak w poważnym kryzysie. Dymisji prezesa chce większość polskich kibiców. – Lato nie bierze tego pod uwagę i startuje ponownie z prostego powodu. Ma poparcie rządu. Przecież Tusk, Schetyna czy Drzewiecki przez lata tolerowali patologie w polskiej piłce – mówi „Codziennej" Tomaszewski.

– Ponowny start Laty to zła informacja. Mam jednak nadzieję, że obecny prezes PZPN nie zostanie ponownie wybrany. Opór terenowych oddziałów związku, a także klubów piłkarskich przeciwko prezesowi wydaje się bowiem coraz większy – mówi europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Wczoraj oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę na prezesa PZPN-u.

W kuluarach padają też nazwiska byłych piłkarzy: Zbigniewa Bońka, Romana Koseckiego i Cezarego Kucharskiego. Ten ostatni, obecnie poseł PO i menedżer naszego najlepszego napastnika Roberta Lewandowskiego, nie chce rozmawiać na temat PZPN. – Bez komentarza – ucina w rozmowie z „Codzienną".

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport