Oglądał Pan mecze Polaków?
Tak, widziałem wszystkie. Myślę, że indywidualnie polscy zawodnicy prezentują się bardzo dobrze, ale na Euro nie wyglądali jak drużyna. Momentami – jak w drugiej połowie meczu z Czechami – grali bardzo chaotycznie. Mieli wystarczające umiejętności, żeby wyjść z grupy, ale czegoś ewidentnie zabrakło.
Który z naszych reprezentantów się wyróżnił?
Trójka z Borussii Dortmund jest zdecydowanie najlepsza. Tym bardziej szkoda mi, że nie odnieśliście sukcesu i nie awansowaliście do ćwierćfinału…
Moim zdaniem słabo zagrał np. Łukasz Piszczek.
Piszczek? Nie, nie sądzę. Na moje oko na pewno nie był najsłabszy, ale może przez brak wsparcia kolegów nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności?
A Robert Lewandowski? To już napastnik światowej klasy?
Świetny zawodnik, pokazał, że potrafi strzelać piękne bramki, tak jak w meczu z Grecją. Wydaje mi się, że to typ zawodnika, który pasowałby do ligi angielskiej.
Już we wrześniu rozpoczynamy eliminacje do mistrzostw świata. Będziemy rywalizowali m.in. z Anglią i Ukrainą. Możemy być pełni nadziei?
Musicie. Macie dobrą drużynę, ale musi ona tworzyć zwarty kolektyw. Dzięki temu, wykorzystując indywidualne umiejętności waszych reprezentantów, np. Lewandowskiego, możecie odnieść sukces.
Całość wywiadu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
