Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Włosi w finale. Niemcy do domu

Spora niespodzianka w półfinale rozegranym na Stadionie Narodowym.

Autor:

Spora niespodzianka w półfinale rozegranym na Stadionie Narodowym. Włosi nie tylko wygrali po dwóch golach strzelonych już w pierwszej połowie przez Mario Balotellego, ale Niemcy wyglądali na bezradnych. W niedzielnym finale zwycięzcy zagrają z Hiszpanią.

Początek spotkania należał do Niemców. Już w piątej minucie po rzucie rożnym piłkę z linii bramkowej wybił Andrea Pirlo. Chwilę później błąd popełnił Gianluigi Buffon. Po interwencji włoskiego bramkarza piłka odbiła się od Andrei Barzagliego i nieznacznie minęła bramkę.

Futbolowe przysłowie mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Tak było i tym razem. Antonio Cassano łatwo ograł Matsa Hummelsa, dośrodkował w pole karne, Balotelli ubiegł Badstubera i głową pokonał Neuera.

W 35. minucie znów blisko szczęścia byli Niemcy. Świetnym strzałem z dystansu popisał się Sami Khedira, a Buffon jeszcze lepszą obroną. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego w odpowiedzi... zdobyli drugą bramkę. Montolivo długim podaniem uruchomił Balotellego, ten spokojnie przyjął piłkę, przebiegł kilka metrów i nim dopadli go obrońcy, bardzo mocnym uderzeniem w okienko tuż sprzed pola karnego nie dał szans bramkarzowi.

W przerwie trener Joachim Loew zdecydował się na dwie zmiany. Boisko opuścili Mario Gomez i Lukas Podolski, a weszli Miroslav Klose oraz Marco Reus. W drugiej połowie Niemcy mieli przewagę, ale albo pudłowali, jak choćby Philipp Lahm, albo bezbłędnie spisywała się włoska defensywa. W 62. minucie próbkę swoich nieprzeciętnych możliwości ponownie pokazał Buffon, broniąc strzał Reusa z rzutu wolnego.

Podopieczni Cesarego Prandellego nastawili się na grę z kontrataku. Odsłoniętych Niemców kilkakrotnie mogli dobić. Sytuacji sam na sam z Neuerem nie wykorzystał między innymi Claudio Marchisio.

Szczęście do Niemców uśmiechnęło się dopiero w doliczonym czasie gry. W swoim polu karnym piłkę ręką zagrał Federico Balzaretti, a "jedenastkę" na bramkę zamienił Mesut Oezil. Na wyrównanie zabrakło im czasu.

Tym samym przedłużyła się czarna seria Niemców w meczach z Włochami, których nigdy nie pokonali na wielkiej imprezie.

Niemcy - Włochy 1:2 (0:2).

Bramki: 0:1 Mario Balotelli (20-głową), 0:2 Mario Balotelli (36), 1:2 Mesut Oezil (90+2-karny).

Żółta kartka - Niemcy: Mats Hummels. Włochy: Mario Balotelli, Leonardo Bonucci, Daniele De Rossi, Thiago Motta.

Sędzia: Stephane Lannoy (Francja). Widzów 55 540.

Niemcy: Manuel Neuer - Jerome Boateng (71. Thomas Mueller), Holger Badstuber, Mats Hummels, Philipp Lahm - Bastian Schweinsteiger, Sami Khedira, Toni Kroos, Mesut Oezil, Lukas Podolski (46. Marco Reus) - Mario Gomez (46. Miroslav Klose).

Włochy: Gianluigi Buffon - Federico Balzaretti, Andrea Barzagli, Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini - Andrea Pirlo, Claudio Marchisio, Riccardo Montolivo (63. Thiago Motta), Daniele De Rossi - Mario Balotelli (70. Antonio Di Natale), Antonio Cassano (58. Alessandro Diamanti).



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport