Choć Gołota od 21 lat mieszka w USA, a jego żona ma obywatelstwo tego kraju, wniosek o przyznanie obywatelstwa złożył dopiero teraz. Okazuje się jednak, że badający wniosek urząd imigracyjny dotarł do kryminalnej przeszłości boksera, co może doprowadzić do deportacji.
W 2003 roku Andrzej Gołota został zatrzymany za podszywanie się pod policjanta. Po zignorowaniu znaku „stop” na skrzyżowaniu, okazał interweniującemu funkcjonariuszowi odznakę honorową policji z New Jersey. Gołota przyznał się do winy.
W 2006 roku w mieszkaniu boksera znaleziono 12 sztuk broni palnej, na którą nie miał pozwolenia. Ostatecznie Gołota został ukarany grzywną w wysokości 3600 dolarów i nadzorem sądowym.
Całą sprawą zajął się już urząd imigracyjny USA i choć Gołota próbował wycofać się z przyznania do winy, udowodniono mu, że w 2006 roku został pouczony o konsekwencjach, a teraz grozi mu deportacja.

