Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Bez niespodzianki: Niemcy w półfinale Euro

Piłkarze Niemiec awansowali do półfinału mistrzostw Europy po efektownym zwycięstwie w Gdańsku nad Grecją 4:2.

Autor:

Piłkarze Niemiec awansowali do półfinału mistrzostw Europy po efektownym zwycięstwie w Gdańsku nad Grecją 4:2. W pojedynku o finał zagrają w czwartek w Warszawie z Anglią lub Włochami.

Grecy nie sprawili niespodzianki, choć długo skutecznie się bronili. Mecz rozstrzygnął się między 61. a 74. minutą, kiedy to Niemcy strzelili trzy gole. Jednym ze słabszych punktów drużyny Hellady okazał się bramkarz Michalis Sifakis, który bronił bardzo niepewnie.

Jest to najwyższy wynik w dotychczasowych meczach Euro 2012. Po raz ostatni w mistrzostwach Europy sześć goli padło w 2004 roku w meczu fazy grupowej Anglia - Chorwacja (4:2).

Niemcy dołączyli do Portugalii, która awans do półfinału wywalczyła w czwartek, pokonując w Warszawie reprezentację Czech 1:0. W sobotę poznamy kolejnego półfinalistę, którego wyłoni potyczka Hiszpanii z Francją w Doniecku.

Zgodnie z oczekiwaniami od początku spotkania inicjatywa należała do Niemców. Już w czwartej minucie do greckiej bramki trafił Sami Khedira, ale sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną.

Gol dla jedynej drużyny, która w polsko-ukraińskim turnieju wygrała wszystkie swoje mecze, wydawał się kwestią czasu. Piłkarzom Joachima Loewa brakowało jednak skuteczności.

W 39. minucie sprawy w swoje ręce wziął obrońca Philipp Lahm. Kapitan niemieckiej reprezentacji mocnym strzałem sprzed pola karnego pokonał Michalisa Sifakisa.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, ale w 55. minucie Grecy przeprowadzili wzorowy kontratak. Prawą stroną boiska ruszył Dimitris Salpingidis, dośrodkował w pole karne do Giorgosa Samarasa, a ten z kilku metrów wpakował piłkę do siatki.

Strata gola wyraźnie Niemców podrażniła. Zespół Loewa ponownie na prowadzenie wyszedł już sześć minut później, gdy na listę strzelców wpisał się Khedira. W 68. było już praktycznie po meczu. Przy dośrodkowaniu Mesuta Oezila źle zachował się Sifakis i Miroslav Klose trafił głową praktycznie do pustej bramki. To było jego 64. trafienie w 120. występie w narodowych barwach.

Na nieco ponad kwadrans przed ostatnim gwizdkiem na 4:1 podwyższył Marco Reus. Co prawda najpierw grecki bramkarz wygrał pojedynek sam na sam z Klose, ale do odbitej piłki dopadł nowy nabytek Borussii Dortmund; po jego strzale odbiła się jeszcze od poprzeczki.

Byłych grupowych rywali biało-czerwonych stać było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki. W 89. minucie we własnym polu karnym ręką zagrał Jerome Boateng i słoweński sędzia Damir Skomina podyktował rzut karny, który wykorzystał Salpingidis.

To dopiero druga "jedenastka" na Euro 2012. Pierwszą również Grekom przyznano w meczu otwarcia z Polską. Strzał Giorgosa Karagounisa obronił jednak Przemysław Tytoń.

Było to 15. z rzędu zwycięstwo Niemców w meczu o punkty. W półfinale zmierzą się w czwartek na Stadionie Narodowym w Warszawie ze zwycięzcą meczu Anglia - Włochy.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane