Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Portugalczycy czekają na rywali

Sobotni ćwierćfinał w Doniecku pomiędzy Hiszpanią a Francją wyłoni rywala dla Portugalii w półfinale piłkarskich mistrzostw Europy.

Autor:

Sobotni ćwierćfinał w Doniecku pomiędzy Hiszpanią a Francją wyłoni rywala dla Portugalii w półfinale piłkarskich mistrzostw Europy. Podopieczni Paulo Bento w czwartek pokonali na Stadionie Narodowym w Warszawie Czechów 1:0 po bramce Cristiano Ronaldo.

Gra nie układała się po myśli Portugalczyków, co irytowało zwłaszcza Ronaldo. Najdroższy piłkarz świata, z pieczołowicie przygotowaną fryzurą, nie wzbudzał sympatii widowni, nie tylko dlatego, że z niezadowolenia machał rękami. Kiedy był przy piłce, słychać było gwizdy, brawa pojawiały się po jego nieudanych zagraniach.

"CR7", jak jest określany w skrócie, rozkręcał się, a przez to gra jego drużyny nabrała rumieńców. Do wysiłku zmusili czeskiego bramkarza również mocnymi strzałami Nani i Joao Moutinho, a Hugo Almeida trafił nawet do siatki, ale ze spalonego. Czesi po przerwie stanowili czerwone tło dla ubranych na biało Portugalczyków, jednak gra bardziej porywała publiczność niż w pierwszej odsłonie.

Wreszcie w 79. minucie Cristiano Ronaldo dopiął swego. Po dośrodkowaniu Moutinho z prawej strony boiska strzałem głową pokonał Cecha. Radość była ogromna, również na trybunach, bo stanowiący większość widowni kibice neutralni zaczęli już wzdychać: "byle nie było dogrywki".

Strzelec gola przesłał telewidzom na całym świecie soczystego buziaka i mógł się szykować na konferencję prasową jako "man of the match". Portugalia w półfinale.

Mecz odbył się przy zamkniętym dachu. Na taką decyzję wpływ miały prognozy meteorologów, którzy przewidywali na czwartkowy wieczór możliwość burz i gwałtownych opadów. Jednak skończyło się na pokropieniu.



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport