W wyemitowanym przez angielską telewizję BBC paradokumencie „Stadiony nienawiści" były piłkarz reprezentacji Anglii przestrzegał kibiców przed wyjazdem do Polski i na Ukrainę, gdzie miało dochodzić do rasistowskich wybryków. Dokument skrytykowały na Wyspach poważne periodyki (np. irlandzki „Sunday Independent"), zarzucając mu tendencyjność i niepotrzebne podgrzewanie emocji.
W Polsce niektóre media głównego nurtu początkowo uznały go za prawdę objawioną. Słowa Cambella wykpił na łamach „Codziennej" Cass Pennant, autor bestsellerowych książek o kibicach. – Co on może wiedzieć? Skąd jego doświadczenie z trumnami? Żadne wypowiedzi o potencjalnych powiązaniach polskich i ukraińskich kibiców z nazistami i rasistami nie wychodzą od angielskich fanów – mówił Pennant.
Słowa Pennanta potwierdzili brytyjscy kibice, którzy we wtorek przed meczem Ukraina–Anglia wyszli na ulice Doniecka z… trumną i transparentami „Campbell, myliłeś się". W Polsce również bawią się doskonale. W Krakowie, gdzie stacjonuje reprezentacja Wyspiarzy, przebywa liczna grupa Brytyjczyków. – Nie ma najmniejszych incydentów. Bawią się u nas fani z Anglii, Irlandii i innych krajów, wszyscy są zadowoleni – mówi „Codziennej" Marcin, menedżer krakowskiego pubu Pod Papugami.
