Ludzie, którzy codziennie stykają się z korupcją i absurdami, widząc kolejne „samobójstwo” człowieka z pierwszych stron gazet, nie mogą już nie myśleć o patologii panującej na szczytach władzy i za jej kulisami.
Jednakże wielu kierowców, którzy w ostatnich dniach udekorowali swoje samochody biało-czerwonymi barwami, nie zdjęło ich po przegranym meczu. Czy dlatego, żeby jeszcze trochę przedłużyć pozytywne emocje i atmosferę święta? Czy może po to, by podkreślić swoje przywiązanie do polskich barw narodowych i tego, co one symbolizują? W sobotni wieczór oglądałem tłumy młodzieży wędrujące w biało-czerwonych strojach do strefy kibica, a potem wracające z niej po meczu, niewesoło, ale spokojnie, jakby o czymś myśląc. Dla tych nastolatków to była pierwsza w życiu sytuacja, w której wystąpili we wspólnocie, jako Polacy, i to pod flagą, którą jeszcze niedawno ich telewizyjny idol wsadzał w psie kupy. Polska przegrała na Euro, ale chyba zaczyna też przegrywać Kuba Wojewódzki i postawa, którą on i jemu podobni upowszechniają.
