Wybór selekcjonera musi zatwierdzić zarząd federacji. A z tym może być pewien problem. – W październiku kończy się kadencja, będą wybory. Moim zdaniem selekcjonera powinien ogłosić nowy prezes – uważa Jacek Masiota, członek zarządu PZPN.
Tak długo nie możemy jednak czekać, bo już we wrześniu rozpoczynamy eliminacje do mistrzostw świata 2014. – Może do tego czasu kadrę powinien poprowadzić asystent Smudy Jacek Zieliński – zastanawia się Masiota.
To jednak mało prawdopodobny scenariusz. Jak na razie faworytem mediów jest Maciej Skorża. Jednak jak dowiedziała się „Codzienna”, były trener Legii i Wisły nie otrzymał żadnej propozycji i nie odbył ani jednej rozmowy z Grzegorzem Latą.
Po raz kolejny wymienia się kandydaturę Piotra Nowaka. Były reprezentant Polski zawodu uczył się w Stanach. Ostatnio prowadził Philadelfię Union. Teraz jest bez pracy. Nowak nie ma jednak poparcia wśród związkowych działaczy, a do tego ostatnie kilkanaście lat przebywał za oceanem.
Dość wysoko stoją za to notowania Waldemara Fornalika. Koalicję wobec szkoleniowca Ruchu Chorzów buduje szef SportFive, były oficer SB Andrzej Placzyński. Szara eminencja PZPN ma wielki wypływ na decyzje zapadające w związku. – „Placek” ma wielki dar przekonywania. Jeśli uprze się przy Fornaliku, to bardzo możliwe, że przeforsuje jego wybór – mówi nasz informator.
