Sforze przypominam więc, że w Polsce – wiem, że to was martwi – obowiązuje jeszcze polskie prawo, a nie ukazy Putina. Nie wolno karać nikogo za bycie kibolem. Karalne są przestępstwa. A jako że przed meczem policja pozamykała „na wagę" także niewinnych, wyroki mogą być różne. Natomiast warczenia rządzących na sędziów to łamanie art. 173 i 178 konstytucji, gwarantującej sądom niezawisłość. Zero tolerancji dla nacisków politycznej hołoty!
A co z tymi, co złamali prawo przed meczem? Karzmy ich nieprzesadnie, zgodnie z przepisami. Szczególnie surowe kary zostawmy sobie dla sprawców Smoleńska.
