"Pomarańczowi" to jak dotąd największe rozczarowanie Euro 2012. Podopieczni Berta van Marwijka nie dali rady Danii, a w środę odprawili ich z kwitkiem Niemcy.
Mimo to Holendrzy wciąż mogą awansować do ćwierćfinału, ale już nie wszystko od nich zależy. W ostatniej kolejce muszą wygrać co najmniej dwoma bramki z Portugalią i liczyć na to, że Niemcy zwyciężą Duńczyków.
Polscy piłkarze po południu trenowali na stadionie warszawskiej Polonii. W zajęciach nie wzięli udziału Damien Perquis, Eugen Polanski i Dariusz Dudka, którzy odnieśli urazy podczas wtorkowego meczu z Rosją (1:1).
Perquis ma ranę ciętą na piszczelu. Jak przyznał lekarz kadry Mariusz Urban, teraz najważniejsze, aby nie było zakażenia. Obrońca Sochaux ma również drobne problemy z kontuzjowanym wcześniej łokciem oraz stopą. W przypadku Polanskiego (stłuczone kolano) uraz też nie wydaje się groźny, ale na razie przedstawiciele polskiej ekipy wstrzymują się z prognozami. Najpoważniej wygląda kontuzja Dudki, któremu odnowił się uraz mięśni brzucha.
