Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Stalin nad strefę kibica

Jeśli ktoś z perspektywy odległego kraju przygląda się ostatnim tygodniom „przygotowań” do Euro, może odnieść wrażenie, że przyjadą do nas wyłącznie rosyjscy kibice.

Autor:

Jeśli ktoś z perspektywy odległego kraju przygląda się ostatnim tygodniom „przygotowań” do Euro, może odnieść wrażenie, że przyjadą do nas wyłącznie rosyjscy kibice. Dobre samopoczucie gości z FR ma bowiem dla Tuska, Komorowskiego i wspierających ich mediów pierwszorzędne znaczenie. Co pomyślą biedni Rosjanie wieczorem 10 czerwca, gdy przed Pałac Prezydencki dotrze Marsz Pamięci? – lamentują zatem główni obrońcy kłamstwa smoleńskiego. Rzeczywiście dbałość o dobre samopoczucie Rosji to podstawowa troska naszych elit. W wielu kręgach niemal dziedziczona z pokolenia na pokolenie. Niestety, czasy są mniej sprzyjające – dziś potrzeba długiej kampanii propagandowej, by odpowiednio powitać delegację bratniego narodu, kiedyś wystarczył oddział ZOMO. Zastanawiam się, co podpowiedzieć zatroskanym o nastroje rosyjskich kibiców? Mam! Skoro bramę gdańskiej stoczni przyozdobiono Leninem, to na Pałac Kultury powinien wrócić Józef Stalin. Górujący nad strefą kibica portret generalissimusa zapewni atmosferę niczym z pl. Czerwonego. Dla bezpieczeństwa najlepiej na czas Euro zakryć pomnik Pomordowanych na Wschodzie. Głowa do góry, panie Sikorski – będzie perfekcyjnie!



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport