Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Horrendalnie drogie strefy kibica

Nie tylko Warszawa, Poznań, Wrocław i Gdańsk, lecz także Kraków, Szczecin, Łódź, Chrzanów, Szczecinek czy Będzin. W całym kraju na Euro 2012 ma powstać ok. 100 stref kibica.

Autor:

Nie tylko Warszawa, Poznań, Wrocław i Gdańsk, lecz także Kraków, Szczecin, Łódź, Chrzanów, Szczecinek czy Będzin. W całym kraju na Euro 2012 ma powstać ok. 100 stref kibica. Na ich organizację samorządy wydadzą fortunę.

Ile? Od kilkuset tysięcy do nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Najwięcej z własnej kieszeni da Warszawa – aż 35 mln zł (z tego 12 mln zł wyłożyła UEFA). Przetarg na obsługę wydarzenia wygrała firma Ars Communication, duży dom medialny, który co roku przygotowuje stołecznego sylwestra na pl. Konstytucji.

Na terenie strefy przed Pałacem Kultury i Nauki zostanie zamontowanych sześć telebimów. Powierzchnia największego z nich to 147 m2. Tym samym będzie to największy telebim, który dotychczas powstał w Polsce, a warszawska fanzona – będzie największą w historii mistrzostw Europy.

Nie brakuje głosów, że w mieście, w którym brak jest pieniędzy na bieżące wydatki, tak duże kwoty na strefy to przesada. W kwietniu kilkadziesiąt osób demonstrowało na ulicach Warszawy przeciwko oszczędnościom w oświacie. Zdaniem protestujących kilka dzielnic miasta, m.in. Śródmieście i Mokotów, zamierza zlikwidować dotychczasowe kuchnie w stołówkach szkolnych. – A na strefę kibica pieniądze są – oburzali się protestujący.

Szokuje też kwota wydana przez Poznań: 18 mln zł – tyle zaproponowało Innovations sp. z o.o. Dużo taniej będzie w Gdańsku i we Wrocławiu. Tam koszt miesięcznego funkcjonowania miasteczka wyniesie mniej niż 10 mln zł. Nad morzem imprezę zorganizuje MOSiR, a we Wrocławiu konsorcjum firm TSE i JJ Music Art.

Kibice za darmo? Niekoniecznie

Wstęp do wszystkich stref będzie bezpłatny, ale za oglądanie meczu w bardziej luksusowych warunkach trzeba będzie sięgnąć do portfela. Jednorazowy wstęp do fanzony Prestige w Gdańsku z cateringiem wyniesie aż 800 zł, a do strefy Komfort (z zadaszoną trybuną i kuponami na gastronomię) – 80 zł.

W strefach miast gospodarzy będzie można także posłuchać muzyki. W Poznaniu wystąpi m.in. popularna w latach 80. grupa Alphaville, we Wrocławiu pojawi się Duran Duran, a w Gdańsku Pit-Bull oraz Noel Gallagher. Kto zagra w Warszawie, jeszcze nie wiadomo. Pewne jest natomiast, że imprezy kulturalne będą płatne. We Wrocławiu za bilet trzeba będzie zapłacić nawet 149 zł.

Przedstawiciele wszystkich czterech miast organizację fanzon traktują trochę jako zło konieczne. – Nie nastawiamy się na zarobek za wszelką cenę. Ostateczny poziom przychodów poznamy dopiero w lipcu. Zdajemy sobie jednak sprawę, że strefy to nieodzowny element takiej imprezy jak Euro – mówi Marta Brzegowa, rzecznik ds. Euro 2012 Urzędu m.st. Warszawy.

Na Ukrainie dużo taniej

Obowiązek organizacji stref kibica spadł także na Ukrainę. Tam jednak zrezygnowano z przepychu i mocy atrakcji za publiczne pieniądze. – Chcemy to zrobić jak najmniejszym kosztem – przyznaje Wilen Matwiejew, przedstawiciel firmy Kozyrna Karta, odpowiedzialnej za organizację stref kibica w dwóch ukraińskich miastach gospodarzach. W Kijowie powstanie miasteczko niewiele mniejsze niż w Warszawie, ale koszt jego budowy będzie blisko czterokrotnie niższy. Całość ma kosztować w przeliczeniu 8 mln zł. Podobną kwotę wyłoży Charków. Jeszcze taniej ma być we Lwowie i w Doniecku.

Całość tekstu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport