Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

100 dni do olimpiady

Na 100 dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Londynie znamy skład połowy naszej reprezentacji.

Autor:

Na 100 dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Londynie znamy skład połowy naszej reprezentacji. Nasz cel: poprawienie wyniku z Aten (2004) i Pekinu (2008), gdzie zdobyliśmy po 10 medali.

W Londynie nasz kraj ma reprezentować ok. 200 sportowców. To o 65 osób mniej niż cztery lata temu w Pekinie, ale wtedy do igrzysk zakwalifikowały się aż trzy nasze drużyny, a teraz, po zawodzie, który sprawili piłkarze ręczni, pewni występu na igrzyskach są tylko siatkarze. Zawodnikom będzie towarzyszyło ok. 150 osób personelu pomocniczego. Będą to szefowie polskiej misji olimpijskiej, trenerzy, lekarze, fizjoterapeuci, psychologowie, serwismeni, w wyjątkowych wypadkach sparingpartnerzy oraz duszpasterz. Nie zabieramy natomiast do Anglii kucharzy. Na razie kwalifikację olimpijską zapewniło sobie (a więc spełniło wymogi określone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski) 91 sportowców w 15 dyscyplinach, ale trwają jeszcze eliminacje w ponad połowie konkurencji. Najbardziej spektakularny turniej rozegrają w dniach 1–6 maja nasze siatkarki. Droga na igrzyska będzie dla nich jednak bardzo trudna, do Londynu pojedzie bowiem tylko zespół, który wygra zawody w Stambule. A Polki już w grupie czekają niesamowicie ciężkie mecze z Rosją, Serbią i Holandią, natomiast w ewentualnym półfinale i finale będą musiały zmierzyć się prawdopodobnie z Niemcami i Turcją. W światowym rankingu nasze dziewczęta są sklasyfikowane niżej niż wszystkie z wymienionych ekip, poza Holandią.

Łowimy w wodzie

W ubiegłym roku w mistrzostwach świata zdobyliśmy w konkurencjach olimpijskich 11 krążków, w tym dwa złote. Gdyby udało się tyle właśnie przywieźć ze stolicy Wielkiej Brytanii, można by mówić o postępie w stosunku do dwóch ostatnich startów w Atenach i Pekinie, gdzie wywalczyliśmy po 10 medali.

Zdecydowanie najwięcej oczekujemy po reprezentantach dyscyplin wodnych, a więc kajakarzach, pływakach, żeglarzach i wioślarzach. – Jestem pewny, że z wody wyłowimy w Londynie kilka medali – mówi Adam Krzesiński, sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Nietrudno zrozumieć ten optymizm, zważywszy że reprezentanci tych dyscyplin w 2011 r. zdobyli aż 7 ze wspomnianych 11 medali.

Co na suchym lądzie

Wielu szans medalowych będziemy też wypatrywali w zawodach lekkoatletycznych. Faworytem skoku o tyczce jest Paweł Wojciechowski, mistrz świata z Daegu, a na medal ma także szanse Łukasz Michalski (4. na świecie). Inne gwiazdy lekkoatletyki podczas ostatnich MŚ nie sięgały po laury, ale miotaczy: Tomasza Majewskiego (kula), Piotra Małachowskiego (dysk), Anitę Włodarczyk i Szymona Ziółkowskiego (młot), zawsze stać na medal. A w ścisłej światowej czołówce są także 800-metrowcy Marcin Lewandowski i Adam Kszczot oraz siedmioboistka Karolina Tymińska.

Niemal pewniaczką jest regularnie zdobywająca laury największych światowych imprez Maja Włoszczowska (kolarstwo górskie), srebrna medalistka ostatnich MŚ. W ubiegłym roku z pustymi rękami wrócili co prawda szermierze, ale drużyny florecistów, męska i żeńska, uplasowały się tuż za podium, a szpadzistki  – Magdalena Piekarska i drużyna – zajęły dwa 5. miejsca.

Nieco gorzej wygląda sytuacja w tradycyjnie przynoszących nam wiele sukcesów sportach walki i siłowych. Bokserzy i judocy nie zdobywają medali światowych imprez już od lat, musimy liczyć głównie na zapaśnika Damiana Janikowskiego, wicemistrza świata. Natomiast na ciężarowym podeście faworytami do podium będą Adrian Zieliński (brązowy medalista MŚ) i Marzena Karpińska (tegoroczna mistrzyni Europy).

Całość artykułu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport